
Niedoskonały Sobór Powszechny
Argument doktrynalny
10/16
powrót do spisu treści
<< Poprzedni
Następny >>
Sobór Powszechny to zgromadzenie biskupów z całego świata, zwołane w celu obradowania nad sprawami doktryny, dyscypliny lub rządów Kościoła pod kierownictwem rzymskiego Papieża.
Sobór Powszechny jest zwoływany z mocy urzędu rzymskiego Papieża, który ma prawo podejmować ostateczne decyzje w sprawach wiary. Sobór Powszechny zakłada obecność, zwołanie i zgodę Najwyższego Pasterza. Może on definiować dogmaty, angażować sumienie wszystkich wiernych Kościoła powszechnego oraz wydawać ostateczne orzeczenia w sprawach wiary i moralności.
Natomiast Niedoskonały Sobór Powszechny to zgromadzenie biskupów z całego świata zwołane bez upoważnienia papieskiego, w przypadku oczywistego lub wątpliwego wakatu Stolicy Apostolskiej, którego celem jest rozwiązanie poważnego problemu dotyczącego głowy Kościoła. Niedoskonały Sobór Powszechny zwołuje się w odpowiedzi na sytuację nadzwyczajną: albo przedłużający się wakat Stolicy Rzymskiej, albo uzasadnione wątpliwości co do prawowitości pretendenta do papiestwa. Ponieważ to papież nadaje prawowitość zwołaniu każdego Soboru Powszechnego, nadaje mu również prawdziwą powszechność i ostatecznie ratyfikuje jego dekrety, Niedoskonały Sobór Powszechny z definicji boryka się z problemem prawnym. Dlatego wielki teolog Kajetan nazywa taki sobór „niedoskonałym, ale użytecznym”, [1] o ile w pewnym sensie rozpoczyna się on poza granicami legalności, ale osiąga pełną moc po rozstrzygnięciu kwestii prawowitości Papieża Rzymskiego i, w razie potrzeby, po wyborze prawdziwego Papieża Rzymskiego, który następnie nadaje Soborowi Powszechnemu pełną moc prawną. Z niedoskonałego Sobór Powszechny staje się doskonały.
Tym, którzy twierdzą, że duchowni, którzy trzymali się mocno wiary, nie mają uprawnień do zwołania Niedoskonałego Soboru Powszechnego pod pretekstem, że nie posiadają niezbędnej jurysdykcji, odpowiadamy, że nikt, w przypadku nieobecności Najwyższego Pasterza, nie ma prawnej mocy do zwołania Soboru Powszechnego, po prostu, niezależnie od tego, czy posiada jurysdykcję terytorialną, czy nie. Zgromadzenie to jest z definicji zgromadzeniem „praeter legem” (poza prawem), ale dzięki niemu Duch Święty może zaradzić sytuacji skrajnej pilności w Kościele. Gdy uznany zostanie prawowity Najwyższy Pasterz, to on nadaje moc prawną temu, co postanowił Sobór. Może on zdecydować się odrzucić niektóre decyzje Soboru, a inne zachować. W związku z tym całkowicie odrzucamy potępiony błąd „koncyliaryzmu”. Prawowitość Niedoskonałego Soboru Powszechnego może wynikać wyłącznie z Najwyższego Pasterza, który nada mu moc prawną.
Koncepcja ta nie jest nowa. Rozważali ją wielu dawnych teologów, którzy wyjaśniali, że Kościół może stosować nadzwyczajne środki zaradcze wobec nadzwyczajnych nieszczęść, które mogą go dotknąć. Tak więc, gdy nie ma już żadnych prawowitych lub bezsprzecznie ważnych kardynałów, Kościół, który musi koniecznie posiadać w sobie środki do odtworzenia się i przywrócenia swojej władzy, musi zwołać Niedoskonały Sobór Powszechny.
„Sobór [...] nie tylko działający niezależnie od Namiestnika Chrystusa, ale osądzający go, jest nie do pomyślenia w konstytucji Kościoła; [...] w rzeczywistości takie zgromadzenia miały miejsce jedynie w czasach wielkich niepokojów konstytucyjnych, kiedy albo nie było papieża, albo prawomocnego papieża nie można było odróżnić od antypapieży. W takich nienormalnych czasach bezpieczeństwo Kościoła staje się najwyższym prawem, a pierwszym obowiązkiem opuszczonej owczarni jest znalezienie nowego pasterza, pod którego kierownictwem można będzie zaradzić istniejącym złem”. [2]
[1] Tommaso de Vio (Kardynał Kajetan), „De comparatione auctoritatis papae et concilii”, w: Opuscula quaestiones et omnia quolibeta (Lugduni: excudebat Ioannes Crispinus, 1541), rozdz. XIV, 8
[2] Catholic Encyclopedia, „General Councils”, wydanie z 1913 r.