
Kwestia prawowitości
władz soborowych
Argument doktrynalny
3/16
powrót do spisu treści
<< Poprzedni
Następny >>
Obserwacja katastrofalnego stanu Kościoła prowadzi nas do zakwestionowania prawowitości władz, które przeprowadziły taką rewolucję. Rzeczywiście, jeśli utrzymujemy, że te szkodliwe zmiany wynikające z Soboru Watykańskiego II zostały zatwierdzone przez prawowite władze, czyż nie musimy dojść do wniosku, że Kościół Katolicki odstąpił od wiary i że bramy piekielne zwyciężyły? Jako katolicy wierzymy w nieomylność i niezawodność Kościoła. Skoro wiemy, że Święty Kościół Katolicki otrzymał od naszego Pana zapewnienie, że bramy piekielne nie przemogą go, czyż nie musimy koniecznie wywnioskować, że prałaci nowego Kościoła soborowego nie mają władzy, do której się przyznają? Kościół musi dokładnie zbadać te pytania.
W obliczu tej bezprecedensowej katastrofy dotykającej Kościół nie można od razu odrzucać kwestii wakatu Stolicy Piotrowej. Kwestię tę należy rozpatrywać z odwagą i ostrożnością, pomimo obaw, jakie może ona budzić. Podczas gdy wielu uważa wakat za teologicznie pewny wniosek, inni temu zaprzeczają. Wszyscy zgodzą się, że do prawnego rozstrzygnięcia tej kwestii niezbędna jest powaga Kościoła powszechnego. Kilku pretendentów do papiestwa od czasu Soboru Watykańskiego II było publicznie podejrzanych o herezję przed lub po wyborze. Czy fakt ten ma konsekwencje kanoniczne, które należy ujawnić?
Poważne rozważanie kwestii wakatu Stolicy Apostolskiej jest zatem po prostu zastosowaniem zasad katolickich do obecnej sytuacji Kościoła. Wszyscy twierdzą, że są katolikami; katolicy wierzą w papiestwo, nieomylność papieża i prymat papieża rzymskiego. Jednak indywidualny głos każdej osoby nie może być głosem całego Kościoła.