
Wybór papieża może zostać przeprowadzony wyłącznie przez rzymskie duchowieństwo, które musi być obecne, aby był on ważny.
Zarzuty
3/5
powrót do spisu treści
<< Poprzedni
Następny >>
Kwestia udziału rzymskiego duchowieństwa jest czymś, co Sobór Powszechny będzie musiał zbadać w przypadku, gdyby konieczne było przeprowadzenie wyborów. Aby zrozumieć, dlaczego wybory mogłyby ostatecznie odbyć się bez udziału kardynałów, proszę zapoznać się z innymi zarzutami dotyczącymi tego tematu.
Istnieją dwa powody, dla których można stwierdzić, że wybór papieża może odbyć się bez udziału duchowieństwa rzymskiego:
a) Papież jest biskupem Kościoła powszechnego i dlatego może być wybrany przez Kościół powszechny.
b) Uprawnienie rzymskiego duchowieństwa do wyboru nie wynika koniecznie z prawa Bożego, a zatem jest zmienne.
a) Papież jest biskupem Kościoła powszechnego i dlatego może być wybrany przez Kościół powszechny.
Argument, że rzymskie duchowieństwo musi być obecne podczas wyborów papieskich, opiera się na twierdzeniu, że będąc biskupem Rzymu, papież musi być wybrany przez rzymskie duchowieństwo (niezależnie od tego, czy są to kardynałowie, czy inne osoby), ponieważ papież powinien być wybrany przez duchowieństwo swojego terytorium. Jednak zgodnie z tą samą logiką możliwe jest również, aby papież był wybierany przez Kościół powszechny, ponieważ papież jest nie tylko biskupem sprawującym zwyczajną jurysdykcję nad Rzymem, ale posiada również zwyczajną i najwyższą jurysdykcję nad Kościołem powszechnym. [1]
Chociaż źródła powszechnie opowiadają się za włączeniem rzymskiego duchowieństwa do wyborów papieskich w przypadku wyginięcia kardynałów, teologowie uznają jednak, że udział Kościoła powszechnego może być ważny i może również zastąpić duchowieństwo rzymskie:
Św. Robert Bellarmin:
„Gdyby nie istniała konstytucja papieska dotycząca wyboru Najwyższego Pasterza lub gdyby przez przypadek wszyscy wyznaczeni przez prawo elektorzy, to znaczy wszyscy kardynałowie, zginęli jednocześnie, prawo do wyboru przysługiwałoby sąsiednim biskupom i rzymskiemu duchowieństwu, ale z pewnym uzależnieniem od soboru powszechnego biskupów.” [2]
Kardynał Kajetan:
„Gdyby jednak wszyscy kardynałowie umarli, wówczas natychmiast następcą stałby się sam Kościół rzymski: Kościół, z którego wybrano Linusa, zanim znane były nam jakiekolwiek ludzkie prawa wyborcze. Jednakże, ponieważ część jest zawarta w całości, a Kościół rzymski jest zawarty w Kościele powszechnym, gdyby w takim przypadku sobór powszechny, wspólnie z Kościołem rzymskim (to znaczy za jego zgodą), wybrał papieża, wówczas tak wybrany człowiek byłby prawdziwym papieżem.” [3]
Teolog Charles Journet (podążając za Kajetanem):
„...w przypadku niejasności (na przykład, jeśli nie wiadomo, kim są prawdziwi kardynałowie lub kim jest prawdziwy papież, jak miało to miejsce w czasie Wielkiej Schizmy), uprawnienie do „przyznania papiestwa takiej a takiej osobie” przechodzi na Kościół powszechny, Kościół Boży... gdy nie można spełnić przepisów prawa kanonicznego, prawo do wyboru przysługuje niektórym członkom Kościoła rzymskiego. W przypadku braku duchowieństwa rzymskiego prawo to przysługuje Kościołowi powszechnemu, którego biskupem ma być papież.” [4]
Warto również zauważyć, że nawet jeśli uznamy prawowitych kardynałów za duchowieństwo rzymskie, w przeszłych wyborach brały udział osoby, które nie były ani kardynałami, ani w inny sposób członkami duchowieństwa rzymskiego, takie jak świeccy książęta. [5] Świadczy to o tym, że samo prawo do wyboru papieża nie jest z natury rzeczy koniecznie związane z duchowieństwem rzymskim, w przeciwnym razie tylko duchowieństwo rzymskie mogłoby w ogóle w znaczący sposób uczestniczyć w wyborach papieskich.
b) Uprawnienie wyborcze rzymskiego duchowieństwa niekoniecznie wynika z prawa Bożego, a zatem jest zmienne.
Journet kontynuuje następującym stwierdzeniem:
„Jeśli uprawnienie do wyboru papieża należy, z natury rzeczy, a zatem z prawa Bożego, do Kościoła wraz z jego Głową, to konkretny sposób, w jaki ma się odbywać wybór, jak twierdzi Jan od św. Tomasza, nie został nigdzie wskazany w Piśmie Świętym; to jedynie prawo kościelne określa, które osoby w Kościele mogą ważnie przystąpić do wyboru.” [6]
Potwierdza to dodatkowo często używany argument, który będziemy przedstawiać w całej naszej pracy: że prawa dotyczące wyboru papieża są zmienne, są to prawa ludzkie i ostatecznie istnieją tylko po to, by służyć Boskiej misji Kościoła, w tym stałemu zapewnieniu mu głowy. Dlatego żadnego z przepisów dotyczących wyboru nie należy traktować jako tak absolutnego, że nie dopuszcza on żadnych innych alternatyw, a żaden z nich nie pozbawia Kościoła powszechnego mocy.
Zakończmy tę odpowiedź kilkoma zalecanymi zasadami dotyczącymi interpretacji i stosowania prawa kościelnego:
„Zasada trzecia: We wszystkich sprawach dotyczących nakazów moralnych i sprawiedliwości naturalnej, jeśli brakuje praw pozytywnych, prawem, do którego należy kierować wskazówki i sprawy, będzie prawo naturalne.
Zasada czwarta: Chociaż Kościół nie może odstępować od praw boskich i naturalnych (zasadniczych), zmieniać ich ani udzielać od nich dyspens, znajomość prawa naturalnego jest nie tylko przydatna, ale i konieczna do rozpoznania, które prawa są naturalne, a zatem niezmienne, a które są pozytywne, a zatem podlegają odstępstwom, zmianom i dyspensom.” [7]
[1] Charles Journet, The Church of the Word Incarnate, tom. 1: The Apostolic Hierarchy, tłum. A. H. C. Downes (Londyn: Sheed and Ward, 1955), 25
[2] Św. Robert Bellarmin, De Controversiis Christianae Fidei adversus huius temporis haereticos, t. II, (Neapoli: apud Josephum Giuliano, 1837), „Secunda controversia generalis: De membris Ecclesiae militantis,” lib. I (De clericis), cap. X
[3] Tomasz de Vio (Kardynał Kajetan, Apologia de comparata auctoritate Papae et Concilii, in De comparatione auctoritatis papae et concilii cum apologia eiusdem tractatus, red. Vincent-M. J. Pollet, O.P., Scripta theologica, t. 1, (Rzym: Institutum “Angelicum,” 1936), rozdz. XIII, nr 745, s. 300
[4] Charles Journet, The Church of the Word Incarnate, tom 1: The Apostolic Hierarchy, tłum. A. H. C. Downes (Londyn: Sheed and Ward, 1955), 480-481
[5] Tamże.
[6] Tamże.
[7] Dominicus M. Prümmer, Manuale Iuris Canonici: in usum scholarum, (Friburgi Brisgoviae: Herder & Co., Typographi Editores Pontificii, 1927), rozdz. 2, q. 15, r, 10-11